Wioski Ngada na Flores

Wioski Ngada na wyspie Flores to kolejne miejsce na ziemi, gdzie królują rytuały na wpół animistyczne i katolickie. Jako pierwszą odwiedziliśmy małą wioskę Luba, gdzie w jednym z domów poczęstowano nas kawą, a nawet zostałem zaproszony do wnętrza jednej z chat abym mógł zrobić zdjęcia. Rodzina nie zgodziła się przyjąć pieniędzy w podziękowaniu za gościnność, ale gdy 70 tys. rupii wypadło mi z kieszeni, pieniądze w błyskawiczny sposób zmieniły właściciela. Udałem, że tego nie widzę. Kolejna z wiosek, Bena, jest o wiele większa i wizualnie bardziej atrakcyjna, tam jednak nie pozwolono nam wejść do żadnego z domostw.

Wieczorem tego samego dnia w Bajawie, spotkaliśmy studenta z Jawy, który długo opowiadał nam o zwyczajach panujących w wioskach. Są one kontrolowane przez kilka klanów, które decydują o tym kto może zamieszkać w którym z domów. Odpowiedni kandydat musi odznaczać się gościnnością, dobrze służyć mieszkańcom oraz być miłym dla sąsiadów (sic!) Życie kobiet koncentruje się na tkaniu i gotowaniu podczas gdy mężczyźni pracują w polu, głównie przy uprawie ryżu. Nie ma tam żadnych zaawansowanych technologii, dzień zaczyna się i kończy śpiewem ptaków. Mieszkańcy wiosek mają ogromny szacunek do swoich przodków, uważają bowiem, że są oni ciągle obecni wśród nich.

KrajIndonezjaRok2018


Udostępnij